Makowa Panienka

Czyli autoportret w makowym wydaniu.

Barcelona

Słoneczne wspomnienia w moim kadrze.

Pamiętnik.

Jak zacząć pisać swój własny pamiętnik.

29 lipca 2014


Cześć Kochani :)!
Pamiętacie miałam Wam pisać o rzeczach i sprawach ulubionych. No i przyszła pora na kolejny wpis (zaraz po tym o kindlu) napiszę Wam o czymś co kocham odkąd tylko nauczyłam się to robić czyli...

"Jadę na rowerze, słuchaj do byle gdzie!"

Uwielbiam jazdę rowerem. Od zawsze. Sprawia to, że czuję się wolna, oddycham pełną piersią. Mam czas przemyśleć sobie różne sprawy. Taki restart. Nie jeżdżę wyczynowo, raczej rekreacyjnie, po raczej równych drogach, po raczej spokojnych terenach, raczej wolnym tempem. I to właśnie sprawia mi frajdę. 
Miło jest też jeździć w towarzystwie, ostatnio często towarzyszyła mi moja M. 


Plotki, ploteczki, (nie)poważne rozmowy. Podczas jazdy, do byle gdzie.

Jazda na rowerze jest dla mnie jedną z tych ulubionych rzeczy, która jest od dawna, była i będzie. No bo ponoć nigdy nie zapomina się jak się jeździ na rowerze! 

 A Wy lubicie jeździć na rowerze? 

23 lipca 2014

Cześć i czołem, spaghetti z pomidorem! 
Jestem czytelniczką wielu blogów, być może nie ujawniam się jako komentator, ale czytam zawzięcie sporo osób. Jednym z moich postanowień co do życia a w tym i prowadzenia bloga było podejmowanie wyzwań. Na pierwszy ogień wybrałam wyzwanie , której blog śledzę od pewnego czasu. Wyzwanie artystyczne i kreatywne. Podejmuję się i informuję o tym wszem i wobec bo to dodatkowo mnie zmobilizuje. 

Zadanie polega na 31 dniowym rysowaniu. Ma wyrobić nawyk i podszkolić. Dla mnie to przygoda. Ciekawa jestem co też będzie przychodzić mi w kolejnych dniach do głowy. No i rysowanie odpręża mnie jak mało co. Poniżej lista wyzwania, może też zechcecie wziąć w nim udział :).

Postaram się co kilka dni zamieszczać Wam rysunki :). Trzymajcie za mnie kciuki! I zachęcam do wzięcia udziału, kto wie co z tego wyjdzie.. ;) 

22 lipca 2014

Czerwień Rubinu

Autor: 
Cykl: Trylogia Czasu (tom 1)

Uwielbiam literaturę młodzieżową bowiem pozwala mi się zrelaksować, odprężyć nie przeciążając zwojów mózgowych. 
Czasami mam tak, że jak książka ma milion pozytywnych opinii, to mnie albo średnio się podoba, albo wcale. Bałam się, że tu będzie podobnie, ale na szczęście podzielam zachwyty nad nią.

Książka wciąga od pierwszych stron. Dawno nie dałam się tak pochłonąć lekturze. Czytało się ją szybko z dużą przyjemnością. Historia jest ciekawa, toczy się w fajnym tempie, bohaterowie mogliby być lepiej zarysowani, ale liczę, że lepiej ich poznam w kolejnych tomach, bo już sięgam po drugi. 
Książkę polecam, jeśli chcecie się oderwać od rzeczywistości, spędzić miło czas z ciekawą przygodą.


P.S. Moim chronografem są książki. Też jestem podróżnikiem nie tylko w czasie, ale i przestrzeni.

8/10

tags: książki młodzieżowe, literatura młodzieżowa, czerwień rubinu, trylogia czasu, chronograf, lekka książka, dobra książka na popołudnie, książki dla dziewczyn

20 lipca 2014


Na początek kilka informacji, co się działo i co się dziać będzie. Czyli wspominki i zapowiedzi.

4 czerwca 2014

Moi Kochani Czytelnicy! 
Ostatnio rzadko pojawiały się notki, swoje 100happydays też zaniedbałam, a dlaczego o tym pokrótce niżej.


Wiem, że jest już czerwiec i pracę magisterską powinnam mieć już dawno skończoną, ale jestem leniem i nie mam, a termin, mnie mocno goni. Do tego pracuję i ogarniam życie (w sensie dom i męża :D ). Czasu ledwie starcza mi by oddychać, a co dopiero na pisanie czy tworzenie. Gdy wyłapię wolną chwilę w autobusie czy kolejce gdzieś - czytam i ot tyle moich przyjemności (no poza jedzeniem omomomomom). 
Gdy zakończę studia, wracam z zdwojoną siłą, bo w mojej głowie kłębowisko pomysłów, więc do owocnego przeczytania.

Ela
P.S. Trzymajcie kciuki!